Podkarpacie

Myśl o rowerowej wyprawie w Bieszczady krążyła nam po głowach od prawie dwóch lat, aż w końcu po prostu stwierdziliśmy, że jedziemy. Wszystko dogadane, wyjazd 28 sierpnia ok 10 rano, jest super. Jednak z powodu nieprzewidzianych okoliczności nie udało się planu zrealizować. Wyjechać wyjechaliśmy, ale dopiero kilka godzin później i ani nie było sił żeby jechać, ani tym bardziej żeby myśleć o trasie, którą chcemy pokonać. DSC_9251Brat kondycyjnie nieprzygotowany, do tego zmęczony dniem poprzednim, a ja mocno niewyspana, postanowiliśmy się jednak nie poddawać. Kraków przejechaliśmy dość szybko i w dobrych nastrojach, ale jak dojechaliśmy do Niepołomic to potrzeba odpoczynku wygrała z chęcią przejechania jakiegoś konkretnego odcinka i zrobiliśmy sobie godzinną sjestę. Przejechaliśmy niepotrzebnie całą puszczę, i zamiast wy DSC_6473 jechać od strony Kłaju, wyjechaliśmy w Mikluszowicach i nie zrobiliśmy 19 km tylko 30, i dotarliśmy do Bochni na 56 km. Z tego zmęczenia nawet nie wyjęliśmy aparatu z sakwy, więc pierwszy dzień pozostanie udokumentowany tylko w naszej pamięci.

dzień 2

.z Bochni do Jasła /186km/ Trasa: Bochnia – Krzeczów – Jodłówka – Wokowice – Lasy Radłowskie – Zgłobice – Pleśna – Zabłędza – Ryglice – Czermna – Jodłowa – Brzyska – Krajowice – Jasło ilość przejechanych kilometrów: 130DSC_6500 Rano wstaliśmy wypoczęci i w bardzo dobrych nastrojach, pogoda była piękna, sił dużo, więc ruszyliśmy. Zamierzeniem było dotarcie do Krosna, niestety udało się dojechać tylko do Jasła.

dzień 3

z Jasła do Zagórza /316km/ Trasa: Jasło – Jedlicze – Krosno – Iskrzynia – Jabłonica Polska – Malinówka – Wzdów – Kostarowce – Sanok – Trepcza – Międzybrodzie – Mrzygłód – Sanok – Sanoczek – Prusiek – Niebieszczany – Poraż – Zagórz ilość przejechanych kilometrów: 130 Kolejny dzień przywitał nas pięknym słońcem i bólem wszystkiego. Raźno ruszyliśmy jednak w kierunku Krosna, czując już bliskość Bieszczad. Krótki postój na jedliczańskim rynku i ruszamy dalej. Krosno okazało się bliżej niż myśleliśmy. Wypatrzyliśmy tam punkt informacji turystycznej i pobiegłam od razu szukać jakichś darmowych map, niestety nic nie mieli więc nabyłam piękną mapę ‚Podkarpacie południowe’ i jedziemy dalej.

dzień 4

z Zagórza nad Solinę /354km/ Trasa: Zagórz – Tarnawa Dolna i Górna – Lesko – Uherce Mineralne – Myczkowce – las nad jeziorem Myczkowskim – Solina ilość przejechanych kilometrów: 38DSC_6488 Wyjeżdżamy z Zagórza i ruszamy nad Solinę! Cel podróży – tak blisko, a tak daleko jak się okazało. Ilość kilometrów jakie nam zostały napawała optymizmem. Nareszcie dotrzemy nad Solinę i będziemy zasłużenie odpoczywać.

Na wschód – dzień 5

z nad Soliny do Krakowa /392km/ Trasa: Solina – Bóbrka – Uherce Mineralne – Olszanica – Stefkowa – Ustianowa – Ustrzyki Dolne – Rzeszów – Kraków ilość przejechanych kilometrów: 38