Szlak Jurajski

Kraków-Korzkiew-Ojców-Pieskowa Skała-Rabsztyn -(fragment) czerwony pieszy szlak Orlich Gniazd.  Rabsztyn-Olkusz-Paczółtowice-Czerna-Krzeszowice-Kraków (fragment) Jurajski czerwony Rowerowy Szlak Orlich Gniazd.

Szlak Orlich Gniazd Nazwę zawdzięcza leżącym na jego trasie ruinom zamków i warowni, nazywanych Orlimi Gniazdami ze względu na ich usytuowanie na skałach dochodzących do 30 metrów wysokości. 

 

 

Start-Kraków

Pogoda taka sobie, trochę kropi deszczyk, ale jest ciepło i jest fajnie. Magda jak zwykle się spóźnia. Wyjazd miał być o 8.00 jest 8.15.DSC_1421

Giebułtów

Pierwsza mała przerwa, na zakupy i jedziemy dalej.

Ojców

Dojechaliśmy do Ojcowa, przerwa pod Krakowską bramą. Trzeba coś przekąsić, małe śniadanko i jedziemy dalej. Z Krakowa zrobiliśmy 26 km. Niecałe dwie godziny. Trochę kropiło po drodze, ale jest ok.:-D Na szczęście, zapewne ma to związek z pogodą, tłumów nie ma. 

 

Pieskowa skała

Chwila na podziwianie  zamku na szlaku Orlich Gniazd. Jedziemy do Rabsztyna.   DSC_1442

Rabsztyn

Dotarliśmy do ruin zamku w Rabsztynie. 57km. Czas przejazdu ponad 4 godziny. Zrobiło się dość chłodno, więc będziemy wracać na Kraków. Nie uda się dotrzeć do Ogrodzieńca. Trudno, innym razem. 😐  Droga którą wybrał dla nas GPS, okazała się dość wyczerpująca. Przez błotniste pola przeprawa zajęła nam dobrą chwilę. Do ruin dojechaliśmy nieco zmęczeni i ubłoceni. 

 

Powrót 

Z Rabsztyna przez Olkusz, Paczółtowice, z krótkim postojem w Dolinie Eliaszówki przy źródle proroka Elizeusza do Krzeszowic.

DSC_1453

Krzeszowice                                             001dzik001dzik001dzik

Na miejscu, rundka po Krzeszowicach, zapiekanka i jeszcze tylko lasy Tenczyńskie, Kryspinów i jesteśmy w domu. 93 km. przejechane. Około 30 km i Kraków.:-D W lesie bliskie spotkanie z rodziną dzikich. 😀 dzików, trzy stare i kilka małych pasiastych świnek. Do Krakowa dojechaliśmy dosyć szybko. Wizyta na myjni, okazała się wskazana, w celu usunięcia błota, nie wszystko chciało odpaść podczas jazdy. 🙂 Łączna liczba kilometrów 130. Dodam jeszcze, że nie trzymaliśmy się cały czas szlaków, często polegaliśmy na GPS i własnej znajomości niektórych rejonów, często przez nas odwiedzanych.

 DSC_1470

DSC_1476

2 comments to “Szlak Jurajski”
2 comments to “Szlak Jurajski”